• http://wss.info.pl/index.php/nasze-projekty?start=5


„Twórzcie kulturę wsi, w której obok nowych wymiarów, jakie niosą czasy, pozostanie − jak u dobrego gospodarza − miejsce na rzeczy dawne, uświęcone tradycją, potwierdzone przez prawdę wieków”

Jan Paweł II

Głębokie testowanie

Drukuj
Utworzono: 11 październik 2017 Odsłony: 347

W dniu 8 października odbyła się kolejna tura etapu „testowania” w gminie Olszówka w ramach projektu Wielkopolskiego Stowarzyszenia Sołtysów „Świetlicowe ATRakcje”. Tym razem kilkudziesięciu mieszkańców sołectwa Głębokie wyruszyło rajdem rowerowym do ruin zamku w Besiekierach. Chociaż miejsce docelowe znajduje się w województwie łódzkim nie był to ogromny dystans. Uczestnicy tego pomysłu mają szczęście mieszkać 12 km od tego urokliwego miejsca.

Zamek besiekierski to perła regionu, którą warto zwiedzić będąc w gminie Grabów (powiat łęczycki). Do naszych czasów dotrwał jedynie obwód murów, fragmenty domu mieszkalnego oraz 18-metrowy fragment wieży bramy wjazdowej. Warownia powstała prawdopodobnie na polecenie jednego ze stolników brzeskich Mikołaja Sokołowskiego z Wrzącej lub Wojciecha Sokołowskiego w końcu XV wieku. Ta rycerska siedziba położona na terenie nizinnym miała wieżę i otoczona była fosą, której pozostałości są widoczne do dziś. W 1597 roku kardynał Andrzej Batory przebudował zamek. Kolejnej przebudowy podjął się po uszkodzeniach z okresu potopu szwedzkiego starosta łęczycki Jan Szczawiński w 1655 roku. Jego herb Prawdzic dotąd zachował się na kartuszu. W XVIII wieku zamek był w rękach Gajewskich, którzy obniżyli budynek mieszkalny o jedno piętro. Wzniesiony z cegły na planie prostokąta posiadał zwodzony most prowadzący do wysuniętej poza południowy odcinek muru obwodowego wieży bramnej. Pierwotny dom mieszkalny istniał naprzeciw wjazdu zamykając dziedziniec od północy, potem dobudowano jeszcze budynki przy bramie. Ten pierwszy budynek był prostokątny, jednotraktowy, trzykondygnacyjny, zapewne posiadał piwnice. Po 1800 roku zamek nie został już zasiedlony i powoli popadł w ruinę a dodatkowo był niszczony przez działania wojenne.
Z zamkiem związana jest legenda o rycerzu, który założył się z diabłem Borutą z pobliskiej Łęczycy, że zbuduje od podstaw zamek, ale nie skorzysta z siekiery. Tak też zrobił, zamek zbudował jednak nie wiedział że jeden z chłopów zwożących kamienie na zamek nazywa się Siekierka. Zakład więc przegrał i stracił na rzecz diabła duszę jak i zamek, który nazwano następnie Besiekierami. Diabeł podobno wciąż go pilnuje, do dziś jest czasami widziany po zmroku.
Po zwiedzeniu zabytku uczestnicy rozgrzali się przy ciepłej herbatce kontemplując się historycznym otoczeniem. Droga powrotna prowadziła przez „smardzewskie” lasy gdzie uczestnicy rajdu zatrzymali się na małym „grzybobraniu”. Wyprawa zakończyła się w świetlicy wiejskiej w Głębokiem. Przy ciepłym poczęstunku można było podzielić się wrażeniami. Efektem testowania było pobudzenie apetytu na dalsze wspólne inicjatywy integrujące społeczność sołectwa.